|
|
 |
| Koniec rozmów z tępą maszyną |
 |
 | Zaawansowane prace nad rozwojem automatów
dyskusyjnych i asystentów internetowych pozwalają na
zrealizowanie marzeń o doskonałej komunikacji człowieka
z maszyną. Czy już wkrótce zamiast ludzi będą nas
obsługiwać inteligentne boty?
Obecnie
automaty specjalizują się w wykonywaniu najróżniejszych
zadań, począwszy od wyszukiwania informacji (tzw.
DataBoty), pogawędek (ChatterBoty), przeszukiwania
zasobów danych (SearchBoty), aż po robienie zakupów
internetowych (ShoppingBoty). Współczesne badania w tej
dziedzinie skupiają się nad zagadnieniami języka botów
oraz ich zdolności do komunikacji z innymi automatami,
by w ten sposób zwiększyć efektywność działania.
Stephen Thaler, ojciec databotów, szef
Imagination Engines, mówi, że na pomysł stworzenia tego
typu programów wpadł w połowie lat 70. Obecnie pracuje
nad zbudowaniem bota, który mógłby "czytać" strony
internetowe i rozumieć ich zawartość. "W ten sposób
rezultaty wyszukiwania wiadomości byłyby dla
użytkowników sieci bardziej zadowalające niż przy użyciu
takich wyszukiwarek, jakie mamy dzisiaj" - zaznacza S.
Thaler. Optymistycznie na przyszłość botów patrzy
również Dan Ballard, prezes Rectigular Systems,
czołowego dostawcy narzędzi do tworzenia agentów.
"Programy tego typu odziedziczyły zdolności do
komunikacji, podejmowania decyzji, kontroli i autonomii"
- mówi D. Ballard .- "W związku z tym ich zastosowanie
może być wszechstronne".
Z Alicją w kranie
reklamy
Boty najczęściej
wykorzystywane na stronach internetowych służą do
promocji nowych produktów i pomagają w nawigacji. Taką
rolę spełnia m.in. Alice - stworzona przez Richarda
Wallacea. Jak zaznacza Noel Bush, rzecznik prasowy
amerykańskiej fundacji ALICE (http://www.alicebot.org/),
takie komercyjne zastosowanie botów jest bardzo pożądane
i niezwykle wygodne dla użytkowników sieci. "Ponieważ
bardzo często odwiedzający strony internetowe mają
problemy ze zrozumieniem graficznych znaków" - mówi Noel
Bush - "automat odpowiadający na pytania w języku
naturalnym użytkownika stanowi ogromną pomoc". Dla
przykładu podaje, jak szybko można zaznajomić bota z
działalnością firmy, by potem automat mógł zręcznie
udzielać niezbędnych o niej informacji. W wypadku Alice
wystarczy zainstalować go w kilka minut, a następnie
wyposażyć w odpowiednie dane. Według N. Busha, tego typu
zabiegi stosowane są coraz częściej, a nowe boty,
powstałe na bazie kodu Alice, doskonale spełniają swoją
rolę w językach: niemieckim, czeskim, francuskim,
hiszpańskim, a nawet indonezyjskim.
Zresztą boty
są pomocne nie tylko użytkownikom, ale i firmom, którym
mogą dostarczać informacji o osobach odwiedzających ich
strony. "Tego typu dane są niezwykle cenne" -zaznacza
Marcus P. Zillman, szef firmy Bot Technology (http://www.bottechnology.com/).
Według niego przyszłość chatterbotów, jako narzędzi
marketingowych, jest niezwykle ekscytująca. Zapewnią one
nie tylko łatwe poruszanie się po stronach
internetowych, ale także rozwieją wszelkie wątpliwości
klientów.
| ChatterBoty: |
Eliza - jeden
z pierwszych botów (powstał w 1968 r.), wirtualny
psychoanalityk, stworzony przez Jospeha
Weizembauma. Można go obejrzeć pod adresem:
http://ecceliza.cjb.net
Alice (Artificial
Linguistic Internet Computer Entity) - stworzony
przez dr. Richarda Wallace'a w Eastport Internet
Assiociates jest dobrze obeznana w oszukiwaniu i
kłamaniu, w dyskusji więc bardzo przypomina
człowieka. Dostępny pod adresem:
http://www.alicebot.org
Barry DeFacto -
kreacja Robby'ego Glena Garnera i Paco Xandera
Nathana, swego rodzaju wirtualna osobowość.
Stworzono goy, by "wejść w rolę człowieka" i
lepiej zrozumieć komunikację z ludźmi.
Claude - bot, który wg autora Briana
McLaughlina nie jest zbyt mądry, ale prowadzi się
z nim przyjemną konwersację. Dostępny pod adresem:
http://www.cs.cmu.edu/afs/cs/project/ai-repository/ai/areas/classics/racter/cld110.zip
Elvis
- chatterbot, który potrafi przeszukiwać sieć,
odtwarzać muzykę, dyskutować o pogodzie i swoich
sekretach, stworzony przez Ace Craiga. Jest
częścią sieci Catcam. Dostępny pod adresem:
http://www.catcom.net
Nicole - wirtualny
asystent firmy NativeMinds. Nicole powie wszystko
o firmie. Ponadto oferuje 24-godzinną pomoc jako
pracownik biura obsługi klienta. Dostępny na
stronie firmy:
http://www.nativeminds.com
Chatbot - bot, z
którym można porozmawiać na stronie promującej
najnowszy film Stephena Spielberga pt. "AI-
Artificial Intelligence". Dostępny pod adresem:
http://www.aimovie.com
Ramona - kobiece
alter ego Raya Kurzweila, wirtualna artystka.
Można z nią porozmawiać, obejrzeć jej zdjęcia i
wysłuchać jej nagrań. Wszystko na stronie
Kurzweila, dotyczącej sztucznej inteligencji:
http://www.kurzweilai.net
Ana - polski bot
autorstwa Tomasza Kandefera. Można z nim
rozmawiać, nawet nie używając polskich czcionek.
Prawdopodobnie wkrótce będzie dostępna pod adresem
portalu YoYo.pl
(http://www.yoyo.pl). | Nie
można zapomnieć o zabawowej formie rozmów z automatami.
Branża rozrywkowa z pewnością będzie nadawać tempa
pracom nad udoskonaleniem chatterbotów. Zdaniem Dana
Finea, szefa serwisu BotNet (http://www.bot.net/),
komercyjny charakter tego typu produktów zaważy na ich
powszechności. "Być może teraz boty nie są jeszcze zbyt
dobrym materiałem na to, by reklamować różne usługi i
wyroby, ale w przyszłości na pewno będzie się je masowo
wykorzystywać w działaniach promocyjnych" - podkreśla.
Prezes BotNetu zwraca też uwagę na tak ważną kwestię,
jaką jest możliwość wypowiadania przez bota fałszywych
stwierdzeń. Kłamanie, wg założeń twórcy Alice dr.
Wallacea, ma się przyczynić do tego, że nie będzie
możliwe rozpoznanie, czy rozmowa jest prowadzona z
człowiekiem czy maszyną. W ten sposób maszyna ma zdać
test Turinga.
Komputerowy psychoterapeuta i wirtualna
artystka
Pomysł z imitowaniem
komunikacji człowiek - człowiek był podstawą tworzenia
botów. Pierwsze chatterboty pojawiły się już ok. roku
1966 i były próbą realizacji projektu CMC (Computer
Mediated Communications), czyli nawiązania łączności
człowiek - komputer. W roku 1968 Joseph Weizenbaum,
profesor MIT, napisał 240-liniowy program, symulujący
rozmowę z psychoterapeutą przez odpowiadanie pytaniem na
pytanie. Program potrafił zrozumieć strukturę pytania
przez dostrzeżenie słów kluczowych, ale nie był w stanie
odczytać aktualnego znaczenia wypowiedzi. Przykładowa
konwersacja z Elizą (bo tak nazywał się program)
wyglądała w ten sposób - użytkownik: "Mam zły dzień",
Eliza: "Czy przyszedłeś do mnie, bo masz zły dzień?"
Projekt J. Weizenbauma nie był jednak doskonały i
zdarzały się takie niedociągnięcia w konwersacji, jak to
- użytkownik: "Czuję się świetnie, dziękuję ci". Eliza:
"Jak długo czujesz się świetnie, dziękuję mi?"
W
kolejnych botach rozwijano zdolności komunikacyjne na
różne sposoby. Doskonałą pomocą okazał się Internet. W
tworzenie i uzupełnianie bazy wiedzy bota Alice (wtedy
funkcjonującego pod nazwą "Program A") byli zaangażowani
użytkownicy sieci, którzy przeprowadzili z automatem
ponad 30 tys. rozmów. Jak zaznacza Noel Bush, boty typu
Alice osiągnęły już bardzo wysoki stopień złożoności,
ale wciąż brakuje im prawdziwej inteligencji. Przykładem
może być stworzony przez Briana Mclaughlina bot Claude,
który na pytania odpowiada niezwykle szeroko, ale raczej
bez większego sensu.
Często boty, oprócz swych
funkcji komunikacyjnych, były przez twórców kreowane w
celach artystycznych. Warto wspomnieć Ramonę - kobiece
alter ego Raya Kurzweila. Bot ten przedstawia się jako
hostessa strony http://www.kurzweilai.net/,
gotowy do udzielania odpowiedzi na każde pytanie
dotyczące strony, twórcy i jej samej - wirtualnej
artystki: a śpiewa i nagrywa nowe piosenki (można na
stronie Kurzweila obejrzeć zdjęcia Ramony, posłuchać jej
utworów). Projekt ten ma charakter rozrywkowy, a
obecność bota na stronie przyciąga uwagę
odwiedzających.
spis
treści
|